| WITAM
/ 31/7/2005;15:58.02
/ 26/3/2005;16:18.23
Wiara w Boga przychodzi sama czy trzeba jej szukac???
Próbując odpowiedzieć na to pytanie należy rozpocząć od wyjśnienia znaczenia słowa wiara. Wierzyć oznaczało pierwotnie położyć serce na jakiejś rzeczy. Kaznodzieja papieski, ojciec Raniero Cantalamessa, w swojej książce Wejście na górę Synaj w poszukiwaniu Boga żywego, odwołuje się do etymologii łacińskiej i włoskiej: cor - serce, dare - dać, credere - wierzyć, cor dare - dać serce. Idąc za myślą św.Augustyna słowo credere można tłumaczyć na trzy sposoby i tym sposobem doszukiwać się trzech stopni wiary:
1. credere Deum -> wierzyć, że Bóg jest, tzn. uznawać Jego istnienie, co jednak nie jest tożsame z oddawaniem Bogu należnej czci; jest to raczej rodzaj obojętnej tolerancji Jego istnienia;
2. credere Deo -> wierzyć Bogu, inaczej mówiąc - zawierzać Mu, życ wedle Jego prawa, przestrzegać przykazań; jest to troszeczkę więcej niż tylko credere Deum, ale wciąż jednak za mało;
3. credere in Deum -> wierzyć w Boga, tzn. wierzyć w Jego istnienie, pokładać w Nim nadzieję, żyć wedle przykazań, ale również, a raczej przede wszystkim, kochać Go z całego serca!
Teraz, kiedy rozumiemy już pojęcie "wierzyć" możemy przejść do poszukiwania odpowiedzi na nieco zmodyfikowane pytanie; czy credere in Deum przychodzi samo, czy trzeba go szukać??
Żeby wierzyć w Boga, trzeba najpierw mieć pewność, że On jest. Dal człowieka poszukującego często nie jest to takie proste, szczególnie, gdy staje się twarzą w twarz z filozofami. Ze wszech stron trafiamy na róznorakie koncepcje Boga. Wieki XIX i XX wydały na świat takich myślicieli, jak Ludwik Feuerbach czy Emile Durkheim. Dla Feuerbacha Bóg jest niczym innym jak tylko projekcją ludzkich doskonałości, hipostazą* człowieka. Co za tym idzie, człowiek wymyśla sobie Boga na własną użyteczność. Durkheim, z kolei, dokonał redukcji Boga do więzi łączących ludzi żyjących w społeczeństwie. Czy myśliciele ci obalają jednak koncepcję Boga transcendentnego?? W żadnym wypadku!! Teoria Feuerbacha dotyczy Boga, jako idei i to człowiek tworzy tą ideę, tworzy Boga na własne wyobrażenie. Słowo idea ma tą samą etymologię, co słowo idol (z gr. eidol), a proces, który opisuje Feuerbach znajduje się u podłoża idolatrii (idololatrii)*, czyli innego jak tylko bałwochwalstwa. Wynika z tego,że człowiek wymyślił sobie nie Boga, a bożka! (por. R. Cantalamessa "Wejście na górę Synaj.."). Podobnie Durkheim utożsamiając Boga z więzami międzyludzkimi, sprowadza Go do poziomu bożka. Gdzież jest więc Bóg transcendentny?? Bóg żywy?? Bóg ten jest. Tyle można powiedzieć, bo wyobrażenia o siedzącym na tronie starcu są dalece infantylne. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że nasze antropomorficzne próby opisania Boga są... tylko próbami. Boga nie da się tłumaczyć na płaszczyźnie naukowej, bo byłby to bład co do metody. Nie można do nauki wprowadzać pierwiastka nadprzyrodzonego. Bóg żywy, transcendentny objawił się nam w Piśmie Świętym, ale od nas zależy to, co my z tym przekazem zrobimy. Bóg wychodzi nam naprzeciw, ale to od nas zależy czy Mu odpowiem wiarą, czyli czy damy Mu serce. Droga nawrócenia bywa różna i przykłady można mnożyć w nieskonczoność..św. Paweł, św. Augustyn i wiele osób, o których istnieniu nigdy się nie dowiemy.
Myślę, że wiara w Boga i przychodzi, i trzeba jej szukać. To poszukiwanie wyraża się w pragnieniu poznania Boga, bo szukam = chcę znaleźć. Jest to jednoznaczne z daniem odpowiedzi twierdzącej Bogu przychodzącemu, Bogu wychodzącemu nam naprzeciw. Wiara jest łaską - a więc czynnikiem przychodzącym (od Boga)oraz przejawem woli uzyskania tej łaski - czyli czynnikiem wychodzącym (do Boga). Najlepiej więc szukać boga i pozwolić Mu się odnaleźć..
*hipostaza - (gr. hypostasis - podstawa, istota): przypisywanie realnego istnienia takim abstraktom, jak stany, cechy, zdarzenia, przedmioty fikcyjne; uprzedmiotowienie; S.Wszołek, Wprowadzenie do filozofii religii, WAM 2004
*idolatria, idololatria - (gr. eidololatreia): oddawanie czci boskiej idolom, wyobrażeniom lub symbolom bóstw; Słownik Wyrazów Obcych, PWN 1980
:: NAPRZÓD DUSZYCZKO
|
|
|
|
Witaj na mojej stronie! Nazywam się Aleksandra Stolarek i pochodzę z Rybnika, znajdującego się na obszarze Archidiecezji Katowickiej.Jestem studentką Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie Wydziału Teologicznego Sekcji w Tarnowie. Strona ta została stworzona ku większej chwale Bożej. Miłej lektury!! |
|
|
| |
| Czy twoim zdaniem młodzi ludzie coraz bardziej odsuwają się od wiary? |
|
|